Najnowsze Wpisy

Było świetnie! / It was great! Komentarze (5)
09. sierpnia 2005 22:50:00
linkologia.pl spis.pl

Podróże w ostatnim miesiącu były jednymi z najwspanialszych w moim życiu i mogę je zaliczyć do tych doświadczeń, które w znaczącym stopniu zmieniły moje życie. Torba podróżna jest pełna adresów email zapisanych na małych skrawkach papieru i pełna małych papierków i notatek które są przesiąknięte kodami moich wspomnień i składają się na mój własny sekret.
Były chwile, w których myślałam, ze to moja ostatnia podróż życia (w Pekinie, kiedy wsiadłam do samochodu z nieznanym mężczyzną); były też chwile kiedy czułam się tak szczęśliwa że miałam ochotę zostać w pewnych miejscach na zawsze (w Petersburgu podczas spacerów wzdłuż Newy).
Brak prysznica przez kilka dni w kolei trans syberyjskiej ( podczas burzy piaskowej kurz wymieszany z potem i stechłym powietrzem pociągu dawał bardzo nieprzyjemny zapach), przepiękne cerkwie w Moskwie, apartament na jedenastym piętrze z ogromnym oknem wprost na fantastyczny zachód słońca, noc w pijanym pociągu z Olgą i butelką piwa w ręce, jedzenie reniferów w Helsinkach i wieczór spędzony w saunie w podziemiach bloku...
Było fantastycznie.

-----------------------------------

Journeys during the last month where one of the most wonderful of my life and one of those which may be labelled as life-changing experiences. My bag is full of email addresses written on small pieces of paper and of small leaflets and notes that are sunk with coded memories that make my own secrets.
There were moments when I thought that it would be the last journey of my life (in Beijing when I got into a car with unknown man ) and there were moments when I was really happy and hoped to stay in some places forever (in St. Petersburg when walking along Nave river).
No shower for few days on the Trans-Siberian Train (during a sand storm frowsty train air mixed with dust and sweat gave very unpleasant smell), beautiful Orthodox Churches in Moscow, apartment on 11th floor with huge window with a view over sunset each evening, a night on a drunk train with Olga and a bottle of beer in hands, eating reindeers in Helsinki and spending evening in sauna in a basement of a block of flats...
It was marvellous.

-ania- : :

"Matador" Pedro Almodovar Komentarze (3)
26. czerwca 2005 07:41:00
linkologia.pl spis.pl

Hong Kong jest jak jezioro od kilkunastu dni – wiele szkol zostalo zamnknietych z powodu deszczy, odjazdy pociagow i samolotow odwolane a wychodzenie na zewnatrz stalo sie prawdziwa przygoda i jest odpowiednikime wchodzenia pod prysznic, nawet parasolka nie pomoze. Przynajmniej jest duzo czasu na ogladanie filmow i czytanie.

Obejrzalam ‘Matadora‘ Almodovara. Jest naprawde niesamowity.
Czy nie wszyscy mamy obsesje na punkcie smierci?

Diego, byly matador, masturbuje sie podczas ogladania krwawych horrorow. Maria zabija swoich kochankow tuz przed ich orgazmem ostra, ornamentowa wpinka do wlosow w sposob w jaki matadorzy zabijaja byki.
Ci dwoje,polaczeni obsesja smierci, rzucaja sie w wir smiertelnej namietnosci, ktora bierze nad nimi kontrol w taki sposob w jaki zacmienie slonca kontroluje instynkty zwierzat.

‘Poprzez artykulowanie glebokiego polaczenia pomiedzy instynktowna agresja, Matador jest wyrazna i prowokacyjna alegoria samodystrukcji kulturalnego dziedzictwa machismo, brawury i rytualnej przemocy.‘

Hong Kong has been like a swimming pool during the last days – many school closed because of heavy rains, departures of trains and planes cancelled and going outside became a real adventure and was an equivalent of getting under shower, even umbrella wouldn‘t help. I’m a bit worried since I’ve already bought a train ticket to Beijing. Right now all of the trains are cancelled.
At least there is plenty of time for watching films and reading.

I’ve seen Almodovar’s "Matador". It’s really amazing
Aren’t we all obsessed with death?

Diego, former matador, masturbates himself while waching bloody thrillers. Maria kills her lovers just before they orgazm  with a sharp ornamental pin, in the way matadors kill bulls, .
The two, connected by obsession of death, throw themselves into a wirlwind of deadly passion which takes absolute control over them as eclipse takes control over instincts of animals.

‘By articulating profound connection through instinctual aggression, Matador serves as a bold and provocative allegory for the self-destructive cultural legacy of machismo, bravura, and ritualistic violence.‘

-ania- : :

UNDERGROUND Komentarze (2)
20. czerwca 2005 15:59:00
linkologia.pl spis.pl

 

W koncu obejrzalam “Underground” Kusturicy. Co za fantastyczny film! – pelen tanca, alkoholu, wesel, samobojstw, komunistow, nagich grubych pup I przede wszystkim muzyki Bregovica.

Film opowiada o Jugoslawii I wojnach I jest przyprawiony duza iloscia czarnego humoru. Naprawde kocham tego faceta (Kusturice znaczy sie).

Czuje troche sentymentu do Jugoslawii poniewaz moj dziadek I czesc jego rodziny urodzil sie I wychowal w tamtych regionach.

 

Slodziudka pupeczka z kwiatuszkiem / A sweet bottom with a flower

 

 

At last I watched Kusturica’s “Underground”.

What a fabulous movie! -full of dance, alcohol, weddings, suicides, communists, naked fat bottoms and, most of all, Bregovic’s music!

The film talks about Yugoslavia and wars and is spiced with lots of black humour.

I really love this guy! (Kusturica, I mean).

And I feel a bit of sentiment to Yugoslavia since my grandfather together with part of his family were born and grew up there.

 

"Kiedy nie bombarduja nas Niemcy to robia to Alianci..."Marco

"When it is not the German who bombard us, the allies do it..." Marco

 

 

 

"I find myself a little like Chagall, in the way that I use the same scale of colors and topics: people who marry, who divorce... There is something which belongs to the orthodox culture of the East, something I know very well. It is a culture which does not establish any separation between the human emotions... " Kusturica

 

Nowa ziemia i nowe nadzieje. / New land and new hopes.

-ania- : :

Sekretne kody / Secret codes Komentarze (3)
18. czerwca 2005 12:41:00
linkologia.pl spis.pl

 

Secret Code, 1974

 

W Muzeum Sztuki Hong Kongu jest wystawa zatytulowana ‘Sekretne kody’ I pokazuje sztuke jednego z najwazniejszych artystow miasta: Hon Chi-fun. Ogolnie rzecz biorac wystawa jest taka sobie – niezbyt oryginalna jak dla mnie, ale znalazlam tam kilka ciekawych plocien.

Hon mowi ze przez sztuke chce wyartykuowac nastroje I polaczyc sie z odbiorca na glebszym poziomie; uzywa roznych technik I materialow.

Bardzo spodobala mi sie jedna praca, ktorej tytulu nie pamietam, a przedstawiala niebieska kule na niebieskim tle. Efekt jest niesamowicie trojwymiarowy I mozna sie poczuc zgubionym gdzies w srodku tamtej przestrzeni.

 

To the heavenly brim 2004

 

In Hong Kong Museum of Art there is an exhibition titled ‘Secret Codes’ and it shows works of one of the city’s most important artists - Hon Chi-fun. In overall the exhibition is so so – not original enough to me, but I found there few interesting pieces.

Hon says that he tries to articulate moods through his art and wants to connect with the viewer on a deeper level; he uses many techniques and materials.

The work that I really like is a blue ball surrounded by blue space – it feels extremely three dimensional and one may feel as if losing oneself inside of it.

-ania- : :

KAREN AND VAN GOGH Komentarze (4)
17. czerwca 2005 17:42:00
linkologia.pl spis.pl

 

 

Today I spent almost the whole evening with Karen.

We decided to meet for a dinner in Mong Kok after she was done with her work. We met in the MTR station and her first words were: First let’s go shopping!

Well… typically hongkongish.

 

I’ve never been shopping with a local person, it was fun especially because of the shops we visited – Westerners would have probably never bought a single thing there (to me most of the clothes look like pajamas). I found all of that amusing and kept taking pictures of Karen walking around until I was told that it was forbidden to do that there. No one could answer why.

We ate the dinner in Yoshinoya and  kept talking about Tokyo, she just came from there - I received a nice pen, a postcard and some Japanese sweets. It surprised me a lot that in Japan the second most popular language is Mandarin instead of English, at least Karen thinks so.

 

Late in the evening we loaded a cart with her books and transported them from the hall to her locker near the lecture theatres.

And that was all; few hugs, promises of keeping in touch and wishes of good luck. I’ll miss her a lot, after all that was the best roommate I’ve ever had.

 

The roommate with whom I’ve been living during the last two weeks is leaving tomorrow and I’m staying alone again. Or maybe someone else is coming? At times all of the changes – places and people – make me feel a bit sick and I’m almost forgetting whom I really am. Perhaps everyone needs some roots to stick to when a whirlwind comes.

 

 

I’ve seen Pialat’s ‘Van Gogh’ (1991), it’s an amazing film and I recommend it a lot! It gives an impression of being real – that was the first thought that came to my mind. It feels like if Pialat wanted to show the essence of the artist’s life and focuse on building the atmosphere – dance, village life and jokes play very important role there. The spectator may feel as if she was seeing Van Gogh’s life through her own eyes; it seems to be real and psychologically probable. I really loved it!

 

-ania- : :

Kalendarz

pn wt sr cz pt so nd
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
2930311234

Ksiega gości

Księga gości

Kategorie postow

Brak kategorii

kfiatushek | kgaca | genialny | zoja | kosmiteczka | Mailing